Menu Akcji
Szybki komentarz

Imię:
Komentarz:
Ile to jest 1+1+2?

281. dugi napisał(a):
 
2010-08-04 23:13:01
Cisną z nas krwawicę i cisną. Jak jej zabraknie to co z nas wycisną? Mam nadzieję, że sraczką się już potrują. Na amen. Jak znajdzie się ktoś kto zechce te ponadprawne, nadboskie instytucje rozpieprzyć niech woła po mnie.


280. small_brother napisał(a):
 
2010-07-31 11:46:32
@tibuk Może i mądre, może i nie. W każdym razie najszybciej widać efekty.


279. tibuk napisał(a):
 
2010-06-21 03:19:59
Naprawde wierzycie w to ze wam sie uda?
Proponuje emigracje z tego syfu - jedyne madre rozwiazanie...


278. znawca napisał(a):
 
2010-06-11 10:18:15
Akcja jest źle ukierunkowana. To prawda, że nikt się urzędnikiem nie rodzi i praca w urzędzie to kwestia tak naprawdę wolnego wyboru. Jednak należy sobie zdać sprawę, że to nie urzędnicy są winni temu, jaki system podatkowy mamy w Polsce. Oni są tylko wykonawcami. Urzędnik, tak jak agent, ma wykonywać rozkazy. A dobry urzędnik to taki, który się trzyma prawa. Prawdziwą tragedią jest fakt, że to prawo jest nieludzkie. Także dla urzędnika, który też płaci podatki, też jest konsumentem. Proponuję zmienić grupę docelową na polityków. Posłów, senatorów, radnych. To od nich zależy kształt prawa.


277. wrog publiczny napisał(a):
 
2010-06-09 16:11:17
marek to skonczony kretyn... koles posluchaj sobie co mowi JKM wyjasni ci wszystkie twoje watpliwosci. nikt tu nie mowi o likwidacji sadow czy policji tylko o tym zeby cie nie okradali w ciagu kazdego dnia, ale jak jestes taki frajer to niech ci dom zabiora i wszystko co masz! wtedy zrozumial bys pajacu co to jest kradziez


276. Bartek napisał(a):
 
2010-06-06 10:27:00
Widzę że kolega Marek nie do końca zorientowany jest... Nikt nie mówi o całkowitym zniesieniu podatku... Takowy musi być właśnie na utrzymanie wojska czy też policji. Podatek ten na pewno nie może być taki jak obecnie.


275. Anonim napisał(a):
 
2010-06-06 09:56:13
Żyjcie sobie w waszym małym wymyślonym świecie. A jak z niego wyjdziecie to się spytajcie kogo urząd skarbowy nie okrada.


274. Jarek napisał(a):
 
2010-06-06 09:53:43
Marek: Debilem to ty może jesteś. Może te pieniądze idą na policje, służbę zdrowia sądy itp. Ale ile idzie im do kieszeni....


273. Kris napisał(a):
 
2010-05-27 18:36:21
nie działa opcja z plakatem "Kliknij, kup i powieś". Pozdrawiam


272. Maciej napisał(a):
 
2010-05-27 15:29:56
1,1 mln to zaokrąglenie 1.037808,66 PLN. To działanie wykonuje się obliczając wartość pieniądza w czasie, nie polega to bynajmniej na pomnożeniu 41x12x488+6% :-)


<<< Poprzednich 10      



Drodzy Ubezpieczeni


Agresję wielu z Was wywołały moje słowa, żeby nie liczyć na emerytury z ZUS. Jest ona o tyle zrozumiała, że politykom udało się wam wmówić, że jesteście „ubezpieczeni”, płacicie „składki” i w ten sposób „oszczędzacie” na własne emerytury. Tymczasem Wasze pieniążki, które co miesiąc pod przymusem i groźbą kary pozbawienia wolności, są Wam pobierane pod mylącą nazwą „składki ubezpieczeniowej” są po prostu ordynarnym podatkiem celowym, przeznaczanym prawie w całości nie na Wasze przyszłe emerytury, tylko na wypłatę świadczeń dla aktualnie je otrzymujących emerytów i rencistów.

W związku z tym w ZUS-ie nie ma w ogóle żadnych pieniędzy. Nie ma ich też w OFE. Nie mogą one inwestować za granicą. Nie mogą też kupować nieruchomości w Polsce. Dlatego na wzroście cen polskich nieruchomości zarabiają emeryci holenderscy i niemieccy, bo ich fundusze emerytalne mogą inwestować bezpośrednio w nieruchomości w Polsce i właśnie to robią.

Tymczasem 60% środków, które ZUS przekazuje do OFE, lokują one w „bezpiecznych” i „dobrze oprocentowanych” obligacjach skarbowych. A Skarb Państwa przekazuje je... z powrotem do ZUS, żeby starczyło na dzisiejsze wypłaty. A i tak nie starcza, więc ZUS zaciąga kredyt komercyjny w bankach!!! A skąd będą pieniądze, na spłatę tych kredytów i na wykup obligacji??? Wy je zapłacicie moi drodzy ubezpieczeni i Wasze dziatki (o ile oczywiście zdecydujecie się je spłodzić) w postaci wyższych podatków w przyszłości.

Bo skąd Skarb Państwa weźmie pieniądze na wykup tych „dobrze oprocentowanych” obligacji i na kolejną dotację do ZUS na spłatę zaciągniętych kredytów? Od „ubezpieczonych” podatników je weźmie. Zapłacicie więc odsetki od swoich własnych pieniędzy, które dziś są Wam odbierane na „ubezpieczenie”.

System państwowych ubezpieczeń emerytalnych to, jak pisał zmarły przed kilkoma dniami Milton Friedman, „łańcuszek świętego Antoniego”. Płacimy dziś na emerytury naszych dziadków i rodziców w nadziei, że nasze dzieci i wnuki będą płaciły na nasze. Problem tylko w tym, że dzieci robimy coraz mniej - no bo przecież na swoje emerytury właśnie „oszczędzamy” w ZUS i w OFE. Więc po co nam dzieci? Nie mamy zresztą za dużo pieniędzy na ich utrzymanie, bo przecież połowę wynagrodzenia zabiera nam... ZUS!!! A te, które w przypływie nierozwagi spłodziliśmy, posłuchały, zdaje się, rady Pana Prezydenta i „spieprzają” do Londynu.

I tak sobie myślę, że ktoś musi to wam uświadomić. Już w 1999 roku, jak zaczynała się reforma emerytalna, Krzysztof Dzierżawski napisał o reformie artykuł: „Fakty. Mity. Sofizmaty.” Nie było jednak wówczas zbyt wielu chętnych, żeby go opublikować. Nic dziwnego! OFE wydawały wówczas 2 miliardy złotych na reklamę palm, pod którymi będą wypoczywali emeryci, jak się do nich zapiszą. Dziś już chyba wiadomo, że to była tapeta na ścianie, a nie żadne Hawaje.

Robert Gwiazdowski
były szef rady nadzorczej ZUS

<< Wróć